Są blondynki, są brunetki, są szatynki i są rude. A, zapomniałem o grubych.

download

Każdy kto miał konto na Tinderze lub czymś podobnym wie, że grube kobiety są wyjątkowe. Gdy kobiety śmieją się z facetów, którzy są odważniejsi przez Internet niż w realu w zagadywaniu obcych – niech nie zapominają, że same są takie same. Wystarczy, że przybiorą kilkanaście kilogramów więcej i nagle zyskują tę wyjątkową właściwość.

Grube kobiety przez Internet stają się odważniejsze. W rzeczywistości nie mają powodzenia, więc Internet staje się dla nich główną okazją na poznanie swojego księcia z koniem w zestawie.

Grubą kobietę można poznać po tym, że jest gruba. Lub po tym, że wrzuca zdjęcie samej twarzy. Ewentualnie takie gdzie nie widać już zupełnie nic. Skuteczność tej metody rozpoznawania nadwagi sięga, zdaniem amerykańskich naukowców, ponad dziewięćdziesięciu procent. A moim zdaniem – niemal stu.

Jak jesteś, drogi męski czytelniku, bardzo samotny – mogłeś dać znać, odsyłałbym ci te wszystkie „hej, co tam?”. Tak, drogie czytelniczki, grube kobiety są w tych schematach takie same jak mili faceci. I też na to nie odpisuję.

 

Nie oszukujmy się – wygląd jest kluczową kartą przetargową kobiety na rynku relacji. My, faceci, jesteśmy wzrokowcami i zwracamy na to uwagę. Duża część z was wzięła to sobie za bardzo do serca i poza wyglądem nie jest w stanie zaoferować nic. To źle. Ale inna część z was w ogóle nie wzięła sobie tego do serca. To też źle.

Żeby za tym grubactwem szła jeszcze jakaś niesamowita osobowość. Może wtedy ktoś mógłby na to przymknąć oko. Zwykle jednak nie idzie.

 

Nie, nie każda gruba kobieta jest chora i tak, większość przy zaangażowaniu się jest w stanie wyglądać dobrze.

Nadwaga kobiety zwykle mówi o tym, że jej się nie chce. Dobrze wie, że wygląd jest ważny, więc nie wierzę, że nie chciałaby tego zmienić. Łatwiej jest jednak chodzić z ładniejszą koleżanką na imprezy i z zazdrości psuć jej zabawę. Łatwiej jest wmawiać sobie i innym miliony wymówek na to, że traktuje się swoje ciało jak śmietnik.

 

Kiedy widzę, że nie chce ci się ogarnąć samej siebie, to czemu mi miałoby się chcieć angażować w poznawanie ciebie?

Wygląd nie jest najważniejszy, ale kiedy widzę, że nie dbasz o swoje ciało, to bardziej prawdopodobne jest, że o mózg też nie dbasz.

Jakkolwiek, jeśli nie dba o jedno lub drugie – przesuwajcie w lewo, a nie tak jak ja zawsze w prawo z automatu. Jak nie dba o oba to przesuńcie w lewo, a dodatkowo potem napiszcie o tym na blogu i zmieńcie świat.